Ile można?
Prawie za każdym razem kiedy włączam telewizor widzę i słyszę "wojnę" dwóch liderów partii PO i PiS.
W naszym kraju, żyje się coraz gorzej (przy najmniej mi), a tych dwóch Panów wciąż drze koty.
Rosnące bezrobocie, ubóstwo, brak autostrad.... można by wymieniać bez końca. Nikt od Premiera nie wymaga cudu gospodarczego, lecz wiecznie trwająca kłótnia z Prezesem PiS-u z pewnością nie rokuje dobrze. Sądzę , że całe zamieszanie wywołuje Pan Kaczyński ( z całym szacunkiem). Ma osobisty problem z tym, że po raz kolejny przegrał. Mówi co mógłby zrobić i co źle robi Tusk, lecz jego spadające poparcie świadczy wyłącznie o tym, że wielu ludzi nie podziela jego zdania.
Świat idzie dalej, tylko Polska drepcze w miejscu.
Nie można wiecznie rozstrzygać starych spraw. Stanu wojennego, zbrodni Katyńskiej czy poczynań Hitlera.
Wszystko to było, bolało i boleć będzie, lecz żyjąc w wiecznej nienawiści do Rosji czy Niemiec nie rozwijamy się. Nasz kraj ma dosyć niekomfortowe położenie w Europie, więc zamiast stawiać się okoniem do innych krajów, powinniśmy prowadzić rozsądna politykę. Nie możemy być neutralni czy też natarczywi powinniśmy być rozsądni. Jeśli partie, które maja większość w sejmie nie utemperują swoich zachowań, to na każdym ekspoze będziemy słyszeć: "od nowego roku będzie gorzej!"
Spoty przepełnione nienawiścią.
Kiedy zbliżają się wybory, to każdy z naszych ulubionych programów przerywany jest reklamą, a w każdej z tych reklam znajduje się spot wyborczy. Nasze oczy wpatrzone w szklany ekran widzą co proponują nam partie polityczne (przy najmniej myślimy, że tak będzie). Otóż Pan Kaczyński przekonuje nas, że głosowanie na PO jest wielkim błędem i tylko jego partia pomoże nam żyć lepiej. Czy coś przeoczyłam? Chyba nie. Czysta nienawiść zero konkretów. Następny spot wyborczy. Donald Tusk uśmiechnięty, lecz stanowczy mówi jak wiele zrobił i co jeszcze chce zrobić i na koniec żeby nie było nam zbyt przyjemnie mówi o Partii PiS,w której drzemie zło. Moim zdaniem tak to właśnie działa, nasz naród nigdy nie przestanie nienawidzić jeśli przykład idzie z góry. Czy to kiedyś się zmieni? Nie sądzę. Lepiej mydlić oczy wiecznymi awanturami niż poprowadzić kraj do komfortu gospodarczego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz